13 powszechnych błędów, które utrudniają Triumf Niepokalanego Serca
10 grudnia 1925 roku Matka Boża zwróciła się z oficjalną prośbą o przestrzeganie praktyki „Pięciu pierwszych sobót” jako drogi do nawrócenia i pokoju na świecie. Jednak większość katolików nadal nie praktykuje tej formy pobożności właściwie, a niektórzy w ogóle jej nie praktykują. Od ponad wieku ludzkie rozwiązania nieustannie zawodzą, podczas gdy my ignorujemy właśnie to lekarstwo, które dał nam Bóg.
Aby zapewnić Triumf Niepokalanego Serca, Matka Boża zgłosiła dwie konkretne prośby. Jedną z nich jest nabożeństwo Pierwszych Pięciu Sobót.
Polega ono na wykonaniu czterech czynności w pierwszą sobotę pięciu kolejnych miesięcy z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi:
- Przystąpienie do spowiedzi.
- Przyjęcie Komunii Świętej.
- Odmówienie pięciu dziesiątek Różańca Świętego.
- Spędzenie 15 minut w towarzystwie Matki Bożej, rozmyślając nad tajemnicami Różańca Świętego.
Istnieje 13 powszechnych błędów, które ludzie popełniają, praktykując to nabożeństwo.
Błąd 1: Nieświadomość wielkości tej obietnicy
Najczęstszym błędem jest to, że ludzie nie zdają sobie sprawy z nadzwyczajnej obietnicy związanej z tą prośbą. Matka Boża powiedziała siostrze Łucji: „[...] w godzinie śmierci obecuję przyjść z pomocą, ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”. Nie jest to jedynie obietnica pocieszenia, gdy pogrążamy się w smutku lub prosimy o pomoc. Jest to przede wszystkim gwarancja, że Maryja będzie obecna w chwili śmierci danej osoby. Ponadto obdarzy ją konkretnymi łaskami potrzebnymi do zbawienia duszy w najbardziej decydującym momencie jej życia.
Błąd 2: Niespełnienie wymogu „kolejnych” sobót
Nabożeństwo to należy odprawiać w pierwszą sobotę pięciu kolejnych miesięcy. Wielu błędnie sądzi, że można opuścić miesiąc i po prostu dodać inny później. Jednak jeśli łańcuch zostanie przerwany z jakiegokolwiek powodu, należy rozpocząć serię pięciu od nowa. Jest ku temu powód. W wewnętrznym objawieniu danym siostrze Łucji Nasz Pan powiedział, że liczba sobót wynosi pięć, a nie dziewięć czy czternaście, aby ułatwić ludziom jego wypełnienie. Nie powinno się go postrzegać jako trudnego lub wręcz niemożliwego żądania. Przy dobrym zaplanowaniu nie zajmie ono więcej niż półtorej godziny w każdą pierwszą sobotę.
Błąd 3: Sztywność w kwestii dnia spowiedzi
Często panuje błędne przekonanie, że spowiedź należy odbyć właśnie w pierwszą sobotę miesiąca. Chociaż jest to sytuacja idealna, Nasz Pan rozszerzył to wymaganie, aby wyjść naprzeciw wiernym. W lutym 1926 roku siostra Łucja zapytała, czy ludzie mogą pójść do spowiedzi w oktawie przed lub po pierwszej sobocie. Nasz Pan wyjaśnił, że „spowiedź może być ważna o wiele więcej dni”, pod warunkiem że dusza jest w stanie łaski uświęcającej przyjmując Komunię Świętą. Ułatwia to sytuację, gdy spowiedź odbywa się zazwyczaj po porannej Mszy świętej.
Błąd 4: Przekonanie, że Komunia Święta jest zarezerwowana wyłącznie na sobotni poranek
Wielu wiernych ma trudności ze znalezieniem porannej Mszy świętej w pierwszą sobotę miesiąca, ale ten wymóg jest elastyczny. W rzeczywistości nie chodzi tu o uczestnictwo we Mszy św., lecz o przyjęcie Komunii Świętej. Z tego powodu Matka Boża nazwała to nabożeństwo inną nazwą: „Komunia zadośćuczynienia”. Dlatego Komunię Świętą można przyjąć na sobotniej Mszy porannej lub wieczornej, a nawet poza Mszą, na przykład podczas nabożeństw komunijnych w większych miastach lub na ruchliwych lotniskach. Ponadto w 1930 roku Nasz Pan powiedział siostrze Łucji, że przyjęcie Komunii w niedzielę po pierwszej sobocie jest dopuszczalne dla wypełnienia nabożeństwa, za zgodą kapłana.
Błąd 5: Odmawianie całego różańca składającego się z 15 dziesiątek zamiast pięciu
Chociaż odmawianie całego różańca jest zawsze godne pochwały, nabożeństwo wymaga jedynie pięciu dziesiątek. Często pojawia się zamieszanie, ponieważ nabożeństwo to wymaga również oddzielnej 15-minutowej medytacji. Nie należy mylić tych dwóch elementów. Nie zaleca się łączenia modlitwy różańcowej z medytacją tajemnic. Celem jednego z nich jest właśnie zachęcanie do odmawiania różańca. Celem drugiego jest dotrzymywanie towarzystwa Maryi przez 15 minut. Są to odrębne i niezależne elementy.
Błąd 6: Zaniedbywanie 15 minut „towarzystwa”
Drugim najbardziej zaniedbanym aspektem tego nabożeństwa jest potrzeba okazania wdzięczności Matce Bożej. O osobach praktykujących to nabożeństwo powiedziała siostrze Łucji: „będą mi mi towarzyszyć przez kwadrans, rozważając 15 tajemnic różańcowych”. Kluczowym działaniem jest dotrzymanie Jej towarzystwa. Jest to apel Matki, aby być kochaną przez swoje dzieci. Zaniedbanie tego oznacza pominięcie samego „ducha” nabożeństwa – aktu pocieszania serca Matki, które jest obrażane przez grzechy ludzkości.
Błąd 7: Niewłaściwe rozumienie 15 minut medytacji
Kolejnym częstym błędem jest sposób, w jaki ludzie medytują. Po pierwsze, należy to robić w duchu dotrzymywania towarzystwa Matce Bożej. Zaleca się, aby medytować, patrząc na ulubiony obraz lub figurę Matki Bożej – czy to w domu, w sanktuarium, czy w kościele.
Można to robić na dwa sposoby. Można medytować przez piętnaście minut nad jedną tajemnicą, na przykład nad Zwiastowaniem Archanioła Gabriela Najświętszej Maryi Pannie, lub nad kilkoma, na przykład nad pięcioma Tajemnicami Chwalebnymi.
Błąd 8: Zapominanie o sformułowaniu intencji zadośćuczynienia
To jest prawdopodobnie najbardziej zaniedbany szczegół. Każda część nabożeństwa – Spowiedź, Komunia, różaniec i 15-minutowa medytacja – musi być ofiarowana konkretnie jako akt zadośćuczynienia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Nasz Pan jasno to wyraził, mówiąc: „Mogą to uczynić przy następnej spowiedzi, wykorzystując w tym celu pierwszą nadarzającą się okazję”. Jako inny przykład, aby było zupełnie jasne: gdy przyjmuje się Komunię Świętą, powinna ona być ofiarowana jako akt zadośćuczynienia, konkretnie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu.
Najlepszym sposobem jest sformułowanie intencji przed każdym czynem, jako środek zwiększania świadomości i pobożności. Jednak teologowie i kierownicy duchowi zwracają uwagę, że można sformułować ogólną intencję na początku praktyki Pierwszych Sobót. Warunek ten jest spełniony, gdy oświadczymy, że wszystkie ćwiczenia duchowe wymagane w ciągu tych pięciu miesięcy są ofiarowane w zadośćuczynieniu Niepokalanemu Sercu Maryi.
Błąd 9: Przerwanie po zaledwie pięciu sobotach
Chociaż obietnica jest związana z pięcioma kolejnymi pierwszymi sobotami, sednem tego przesłania jest nieustanna zadośćuczynienie. Sama siostra Łucja praktykowała to „co miesiąc” przez całe swoje długie życie, aby „pocieszać naszą Niebieską Matkę”. Nie powinniśmy uważać tego nabożeństwa za „raz zrobione i zapomniane”. Im bardziej świat rani Niepokalane Serce, tym bardziej konieczne jest to nabożeństwo. Będzie ona trwać nawet w czasach, gdy Niepokalane Serce Maryi już zatriumfuje.
Błąd 10: Postrzeganie go jako mniej ważnego niż Konsekracja
Większość osób znających orędzie fatimskie skupia się na konsekracji Rosji, o które poproszono papieża i biskupów, albo na trzeciej tajemnicy. Jest poważnym błędem zapominanie, jak ważne jest nabożeństwo Pierwszych Pięciu Sobót.
Wszyscy wiedzą, że sednem orędzia fatimskiego jest nabożeństwo do Niepokalanego Serca. Zostało to potwierdzone, gdy Matka Boża powiedziała: „Bóg chce ustanowić nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca”. Jest to środek, dzięki któremu wielu grzeszników się nawróci, a pokój zostanie udzielony światu. Głównym aktem związanym z nabożeństwem do Niepokalanego Serca jest nabożeństwo Pierwszych Pięciu Sobót.
Błąd 11: Zlekceważenie prośby o współczucie dla Matki naszego Pana Jezusa Chrystusa
Chociaż Matka Boża obiecała nagrodę tym, którzy praktykują to nabożeństwo, nie jest to jego najważniejsza część. W 1917 roku Matka Boża wspomniała, że wróci prosić o „Komunię zadośćuczynienia”. Stało się to 10 grudnia 1925 roku, gdy Dzieciątko Jezus powiedziało siostrze Łucji: „Zlituj się nad Sercem twej Najświętszej Matki, okolonym cierniami, które niewdzięczni ludzie wbijają w każdej chwili, a nie ma nikogo, kto by przez akt zadośćuczynienia te ciernie powyjmował”. Nigdy nie możemy zaniedbać znaczenia wzbudzenia w sobie litości nad Sercem Maryi.
Błąd 12: Zignorowanie podwójnego wezwania naszego Pana z 1926 roku
Ponieważ ludzie są tak niewdzięczni wobec Najświętszej Matki, mamy skłonność do myślenia, że nasz Pan Jezus Chrystus jest równie obojętny. Należy podkreślić, że nasz Pan był pierwszym, który zgłosił tę prośbę w 1925 roku. A potem, w dwóch kolejnych objawieniach w 1926 roku, nalegał, by przywiązać do niej wagę. Wydaje się, że kolejne objawienia s. Łucji wynikały z tego, że – w ocenie Dzieciątka Jezus – nie zrobiła ona wystarczająco dużo, by szerzyć to nabożeństwo.
Błąd 13: Brak uwagi poświęconej pięciu konkretnym rodzajom bluźnierstwa
Wreszcie, większość tych, którzy praktykują to nabożeństwo, robi to nie próbując nawet zrozumieć, w jaki sposób rani się Serce Matki Bożej. Nasz Pan objawił, że istnieje pięć rodzajów bluźnierstw izniewag popełnianych przeciwko Niepokanalemu Sercu Maryi:
- Bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Poczęciu.
- Przeciw dziewictwu Matki Bożej.
- Przeciw Jej boskiemu macierzyństwu, przy równoczesnym sprzeciwie uznania Jej za Matkę rodzaju ludzkiego.
- Czyny tych, którzy usiłują publicznie wpoić w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet nienawiść do tej Matki Niepokalanej.
- Czyty takich, którzy profanują wizerunki Najświętszej Panny.
Zadośćuczynienie jest aktem naprawiania wyrządzonej krzywdy. Jakość zadośćuczynienia w dużej mierze zależy od świadomości wyrządzonych krzywd.
Zaniedbane rozwiązanie światowego problemu
Nabożeństwo Pierwszych Pięciu Sobót jest rzeczywiście zapomnianą częścią orędzia fatimskiego. W tych mrocznych czasach, gdy kryzys świata sięga coraz głębszych poziomów, musimy uznać, że to nabożeństwo nie jest jedynie opcją – jest jedynym lekarstwem danym zagrożonemu światu. Podczas gdy przywódcy światowi bezskutecznie szukają pokoju poprzez zawodne traktaty i ludzkie sojusze, Bóg już zapewnił swoje własne rozwiązanie dla „nierozwiązywalnych” problemów ludzkości. Fatima zajmuje wyjątkowe miejsce w historii jako jedyne objawienie, które gwarantuje konkretny plan działania prowadzący do nawrócenia grzeszników, pewien okres pokoju oraz triumf Niepokalanego Serca Maryi.
Prawdziwą miarą tego Triumfu jest przywrócenie porządku, w którym Niepokalane Serce nie będzie już ranione grzechami człowieka ani przeszywane cierniami bluźnierstw niewdzięcznego pokolenia. Każdy akt zadośćuczynienia, który wykonujemy – każdy różaniec, każda Komunia Święta i każde piętnaście minut „towarzystwa” – służy usunięciu ciernia i przyspieszeniu chwili, w której Królowa Nieba ostatecznie zmiażdży głowę węża.
Jeśli nigdy nie zdarzyło ci się praktykować tego nabożeństwa, niech obietnica pomocy w godzinie śmierci skłoni cię do rozpoczęcia go już teraz. Jeśli zdarzyło Ci się praktykować je raz, pamiętaj, że nasz Pan byłby zadowolony z nieustannych aktów zadośćuczynienia. Jeśli to nabożeństwo jest twoją stałą praktyką, niech ten artykuł pomoże ci uniknąć wszystkiego, co utrudnia ci lepsze pocieszanie Niepokalanego Serca.
Źródło: tfp.org